12 lipca Twierdza w Daugavpils stała się miejscem, gdzie czas jakby się cofnął. Tysiące mieszkańców i gości miasta zebrało się tutaj, aby zanurzyć się w atmosferze XIX wieku podczas VIII Festiwalu Rekonstrukcji Historycznej „Dyneburg 1812. Pokój”. Już od samego rana historyczne centrum miasta napełniło się wyjątkowym kolorytem. Szeroki targ staroci, rozciągający się na ulicach Michaiła i Aleksandra, przyciągał odwiedzających starodawnymi przedmiotami i spacerami wzdłuż straganów z pamiątkami. Sąsiednia ulica Mikołaja również tętniła życiem, bo miał miejsce tutaj targ z produkcją lokalnych wytwórców. Aromat domowego pieczywa, orzeźwiający kwas, dźwięki ulicznych muzyków i radosny śmiech dzieci tworzyły wyjątkowy, świąteczny nastrój.
Oficjalne otwarcie festiwalu odbyło się u bramy Nikołaja. Uroczystą uroczystą ceremonią podniesienia historycznej flagi oraz wystrzałem z armaty w południe, przypomniano o bogatej wojennej przeszłości twierdzy Daugavpils. W ciągu dnia, każdy gość festiwalu mógł znaleźć zajęcie na swój gust. Dla najmłodszych stworzono prawdziwe miasteczko dziecięce z warsztatami kaligrafii, garncarstwa i kowalstwa, a także szkołą księżniczek, strzelaniem z łuku i jazdą konną. Miłośnicy historii mogli wyruszyć na wycieczki z doświadczonymi przewodnikami, którzy w ciekawy sposób opowiadali o legendach i losach związanych z tą unikatową twierdzą.
Szczególnego kolorytu festiwalowi nadawał teatr uliczny, występy cyrkowe oraz tradycyjna muzyka i tańce. Goście, niezależnie od wieku, mogli spróbować swoich sił w tańcach historycznych i poczuć się uczestnikami towarzyskiego przyjęcia w XIX wieku. Wieczorem na dziedzińcu Muzeum Rotko odbył się wielki bal. W rytm muzyki goście wirujący w walcu przenieśli się w epokę wojen napoleońskich i wystawnych przyjęć. Zabrzmiała muzyka barokowa.
A my w tym wszystkim kolorowym zawirowaniu spróbowaliśmy odnaleźć jakiś wątek polski. i znaleźliśmy. Wiktor Stankiewicz, kontrabasista Teatru Opery i Baletu w Rydze oraz Państwowej Orkiestry Symfonicznej tym razem grał w składzie trio jazzowego. W dwóch zdaniach pomiędzy występami skomentował całe wydarzenie: “Z wielką przyjemnoscią z naszym muzycznym zespołem bierzemy udział w pięknej imprezie, tutaj w Twierdzy Dyneburskiej. Wspaniała atmosfera, wspaniały klimacik. A my swoją muzyką ten klimacik staramy się urozmaicić i upiększyć. Dzisiaj gramy nie tylko muzykę barokową, ale również to co bardzo lubimy - kilka kompozycji jazzowych. Dla dobrego humoru.”
W trakcie występu do muzyków dołączyły się Cyganki – zabrzmiały cygańskie romanse, jazzowe kompozycje po francusku, a w finale gipsy-jazz po hiszpańsku. Muzycy stworzyli na prawdę wspaniałą świąteczną atmosferę, a oklaskom nie było końca. Kulminacją święta był pokaz ognia, który oświetlił stare mury twierdzy i wzbudził zachwyt wśród widzów. Grupa artystów pod kierownictwem Eugeniusza Michałowa, byłego tancerza ZTŁ „Kukułeczka” a teraz aktora Teatra Miejskiego, zaprezentowała licznie zgromadzonej publiczności spektakularne widowisko z tańcem, muzyką oraz niezliczoną ilością efektów specjalnych.